12 lutego to Międzynarodowy Dzień Przytulania. I chociaż w biurze niekoniecznie będziemy rzucać się sobie w ramiona, to warto pamiętać, że przytulenie można wyrazić też słowem. Ciepłe, wspierające komunikaty potrafią działać cuda – zarówno w relacjach prywatnych, jak i zawodowych. Zwłaszcza że praca to miejsce, w którym spędzamy dużą część dnia, więc warto zadbać o zdrowe i pozytywne relacje między pracownikami a szefostwem.
Spis treści
Nie zawsze jest łatwo, bo bycie szefem to balansowanie na cienkiej linii. Z jednej strony dobrze, żeby w firmie panowała przyjazna atmosfera, a z drugiej – trzeba jasno wyznaczać granice i dbać o efektywność zespołu. Jak znaleźć złoty środek i sprawić, by współpraca była owocna, ale jednocześnie bez stresu? O tym mówi Aleksandra Lemańska, trenerka leadershipu, która doskonale wie, jak budować dobrą komunikację w pracy.

Jak mówić, żeby inni chcieli słuchać
Jest taka zasada w sporcie drużynowym: za podanie odpowiada podający. Jeśli wykonasz je dobrze, druga osoba odbierze piłkę bez problemu. W pracy działa to podobnie – to, jak formułujemy nasze komunikaty, ma ogromne znaczenie. A najlepsza metoda, żeby uniknąć nieporozumień? Po prostu zapytać: „Czy dobrze mnie zrozumiałaś?” albo „Jak to odebrałaś?”. Taka prosta weryfikacja potrafi oszczędzić sporo stresu i niejasności.
Szczególnie trudne bywają rozmowy, kiedy trzeba zwrócić uwagę na błąd pracownika. W takich sytuacjach warto pamiętać, że najlepiej zapamiętujemy to, co usłyszymy na końcu. Dlatego dobrze jest zakończyć rozmowę pozytywnym akcentem – na przykład podkreślić, że każdy może się pomylić i jeśli w przyszłości pojawią się wątpliwości, zawsze można o coś dopytać.
Z kolei, jeśli widzisz, że ktoś w Twoim zespole coś przeżywa, jest zamyślony lub przygaszony, nie udawaj, że tego nie dostrzegasz. Wystarczy proste pytanie: „Wszystko w porządku? Widzę, że coś Cię martwi”. Nie chodzi o wchodzenie w prywatne sprawy na siłę, ale o stworzenie przestrzeni do rozmowy. Czasem samo to, że ktoś zauważy i wyrazi troskę, może pomóc bardziej niż jakiekolwiek rady.
Bycie szefem to nie tylko obowiązki, ale i relacje
Często zdarza się, że nowym przełożonym zostaje osoba, która jeszcze niedawno była częścią zespołu. To ma swoje plusy – doskonale zna ludzi, wie, z czym się mierzą, rozumie ich potrzeby. Ale ma też minusy. Bo jak teraz zachować autorytet, a jednocześnie nie stracić sympatii kolegów i koleżanek?
Nie jest to łatwe, ale klucz tkwi w elastyczności i komunikacji. Każdy zespół jest inny – nie ma jednej złotej zasady, jak zarządzać ludźmi, ale warto pytać, zamiast zakładać, że wiemy. Przykładowo, niektórzy pracownicy potrzebują szczegółowych instrukcji i jasnych wytycznych, a inni cenią sobie większą swobodę. Dobry lider potrafi to wyczuć i dostosować styl zarządzania do zespołu.
Pamiętajmy też, że nie wszyscy myślą tak samo jak my. To, co dla nas oczywiste, dla kogoś innego może być niejasne, dlatego lepiej powiedzieć coś wprost, niż liczyć, że ktoś się domyśli. Otwarta, życzliwa komunikacja potrafi rozwiązać więcej problemów, niż mogłoby się wydawać. A to już pierwszy krok do dobrej atmosfery w pracy.
Na podstawie informacji prasowej.
