Trądzik może pojawić się nie tylko w okresie dojrzewania. U wielu osób utrzymuje się przez kolejne lata albo po raz pierwszy daje o sobie znać już w dorosłości. Jego konsekwencje nie ograniczają się przy tym do wyglądu skóry. Mogą wpływać na samoocenę, relacje, zachowanie w pracy, a nawet decyzję o włączeniu kamery podczas spotkania online. Pokazują to wyniki ogólnopolskiego raportu Avène „Dojrzeliśmy do trądziku”.
Trądzik u dorosłych jest częstszy, niż może się wydawać
Zgodnie z wynikami badania 70,2 proc. respondentów zmagało się z trądzikiem stale, okresowo lub sporadycznie w ciągu ostatniego roku. Jednocześnie tylko 1,7 proc. badanych zadeklarowało, że nigdy nie miało tego problemu.
Nasilenie zmian najczęściej wiązano z wahaniami hormonalnymi lub okresem przed miesiączką – taką odpowiedź wskazało 48,8 proc. uczestników badania. Kolejnymi wymienianymi czynnikami były stres (43,2 proc.), zmiana diety (32,2 proc.), zmęczenie lub brak snu (26,5 proc.) oraz zmiana pory roku (21,7 proc.).
Trądzik może mieć bardzo różny przebieg. U jednej osoby będą to przede wszystkim zaskórniki i niewielkie nierówności skóry, u innej bolesne zmiany zapalne, guzki lub torbiele. Dlatego nie należy traktować go wyłącznie jako przejściowej niedoskonałości, którą wystarczy zamaskować albo przeczekać.
Kiedy wygląd skóry wpływa na samoocenę
Jednym z najmocniejszych wniosków płynących z raportu jest wpływ trądziku na postrzeganie własnej atrakcyjności. Aż 71,6 proc. badanych przyznało, że podczas nasilenia zmian czuje się mniej atrakcyjnie. Wśród kobiet odsetek ten wyniósł 77,1 proc., a wśród mężczyzn 66,1 proc.
Stan skóry może zajmować znaczną część uwagi również wtedy, gdy uczestniczymy w spotkaniu, rozmawiamy z innymi osobami albo próbujemy skupić się na pracy. W sytuacjach społecznych 16,9 proc. respondentów bardzo często koncentruje się na wyglądzie skóry, a kolejne 40,4 proc. robi to czasami.
Nie zawsze prowadzi to do całkowitej rezygnacji z planów. Znacznie częściej trądzik odbiera swobodę, zwiększa ostrożność i sprawia, że zamiast w pełni uczestniczyć w spotkaniu, zastanawiamy się, czy inni zwracają uwagę na zmiany skórne.

Trądzik może odbierać pewność siebie w pracy i szkole
Wpływ problemów skórnych nie kończy się przed lustrem. Aż 60,9 proc. uczestników badania zadeklarowało, że trądzik wpływał lub nadal wpływa na ich pewność siebie w pracy albo szkole. Dla 41,2 proc. respondentów wpływ ten był duży.
Może się to objawiać mniejszą swobodą podczas zabierania głosu, prezentacji, rozmowy kwalifikacyjnej czy spotkania z klientem. Według raportu 8,5 proc. badanych zrezygnowało z wystąpienia publicznego lub prezentacji z powodu trądziku.
Zmienił się również sposób, w jaki patrzymy na siebie. Oprócz lustra są dziś zdjęcia, media społecznościowe i wideorozmowy, podczas których przez dłuższy czas widzimy własną twarz na ekranie. Filtry poprawiające wygląd skóry podczas spotkań online stosuje 12,3 proc. respondentów – wśród kobiet jest to 16,1 proc., a wśród mężczyzn 8,5 proc.
Porównywanie własnej skóry z wyglądem innych osób
Zdjęcia poddane obróbce, filtry i wyidealizowane obrazy publikowane w mediach społecznościowych mogą pogłębiać przekonanie, że własna skóra odbiega od przyjętej normy. Często lub czasami porównuje ją z wyglądem skóry innych osób 61,1 proc. badanych.
Różnica pomiędzy kobietami i mężczyznami jest w tym przypadku wyraźna. Takie porównania dotyczą 72,9 proc. kobiet i 41,9 proc. mężczyzn.
Konsekwencje nie zawsze są widoczne dla otoczenia. Z raportu wynika, że 38 proc. badanych często lub czasami ma poczucie utraty pewnych możliwości albo doświadczeń z powodu trądziku. Z kolei 18 proc. zmienia plany w zależności od wyglądu skóry, a 9,5 proc. odwołało z tego powodu spotkanie towarzyskie.
Nie wszystko, co powoduje trądzik, widać na twarzy
Nasilenie zmian skórnych nie zawsze odpowiada temu, jak dużym obciążeniem jest trądzik dla konkretnej osoby.
„Obiektywne nasilenie trądziku nie zawsze mówi nam, jak dużym problemem jest on dla konkretnej osoby” – podkreśla dr n. med. Marta Hasse-Cieślińska, Dermatolog.
Dla jednej osoby niewielkie zmiany mogą nie mieć większego znaczenia, podczas gdy dla innej staną się źródłem silnego wstydu, napięcia oraz lęku przed oceną. Właśnie dlatego w rozmowie z pacjentem istotny jest nie tylko stan skóry, lecz także wpływ choroby na relacje i codzienne funkcjonowanie.
Aż 41 proc. respondentów zadeklarowało, że trądzik wpływa na ich zdrowie psychiczne, powodując między innymi obniżony nastrój, stres lub napięcie. Jednocześnie tylko 7,1 proc. badanych skorzystało z pomocy psychologa w związku z tym problemem.
Jeżeli wygląd skóry zaczyna decydować o udziale w spotkaniach, powoduje wycofanie z relacji, utrudnia pracę albo staje się źródłem długotrwałego cierpienia, warto rozważyć nie tylko konsultację dermatologiczną, lecz także wsparcie psychologiczne.
Dlaczego dorośli nie zawsze zgłaszają się do dermatologa?
Chociaż 70,2 proc. badanych doświadczało trądziku w ciągu ostatniego roku, tylko 13 proc. korzysta obecnie z pomocy dermatologa. Wśród osób, które podjęły leczenie dermatologiczne, 53 proc. było zdecydowanie lub raczej zadowolonych z jego efektów, natomiast 43 proc. oceniło rezultaty raczej lub zdecydowanie negatywnie.
Najczęściej wskazywaną barierą utrudniającą wizytę u specjalisty były jej koszty – odpowiedź tę wybrało 35,3 proc. badanych. Na kolejnych miejscach znalazły się długi czas oczekiwania (27,6 proc.), brak czasu (21,6 proc.) i przekonanie, że problem sam minie (21,4 proc.). Wstyd lub skrępowanie powstrzymują przed konsultacją 7,1 proc. respondentów.
Warto pamiętać, że terapia trądziku jest procesem. Brak szybkiej poprawy nie musi oznaczać, że leczenie nie działa. Jeśli stosowane preparaty powodują podrażnienie, przesuszenie lub inne trudności, należy powiedzieć o tym dermatologowi. Specjalista może zmienić sposób postępowania i lepiej dopasować go do potrzeb skóry.
Kiedy warto skonsultować trądzik z dermatologiem?
Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie konsultację dermatologiczną warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy trądzik:
- regularnie nawraca albo utrzymuje się mimo stosowanej pielęgnacji,
- jest bolesny, zapalny lub wyraźnie nasilony,
- obejmuje twarz, plecy, dekolt albo klatkę piersiową,
- pozostawia przebarwienia lub blizny,
- wpływa na samoocenę i codzienne funkcjonowanie,
- powoduje rezygnację ze spotkań, wystąpień lub innych aktywności.
Diagnozę i odpowiednie leczenie może wdrożyć wyłącznie lekarz. Informacje edukacyjne ani kosmetyki nie zastępują konsultacji medycznej.
Skóra trądzikowa również potrzebuje łagodności
Codzienna pielęgnacja powinna wspierać skórę, a nie stanowić dla niej dodatkowego obciążenia. Jej podstawą jest delikatne oczyszczanie, odpowiednie nawilżanie oraz świadomy dobór składników aktywnych. Zbyt intensywne mycie i przesuszanie mogą zwiększać wrażliwość oraz dyskomfort.
Nawilżenia potrzebuje także skóra przetłuszczająca się – szczególnie podczas leczenia powodującego suchość lub podrażnienie. W łagodniejszych przypadkach właściwie dobrana pielęgnacja może odgrywać ważną rolę w utrzymaniu dobrego stanu skóry, natomiast przy bardziej nasilonych zmianach powinna uzupełniać leczenie zalecone przez specjalistę.
Raport „Dojrzeliśmy do trądziku” przypomina, że nie jest to wyłącznie kwestia wyglądu. Trądzik może wpływać na sposób, w jaki postrzegamy siebie, na nasze zachowanie w relacjach oraz poczucie swobody w codziennym życiu. Dlatego osoby, które się z nim zmagają, potrzebują nie oceniania i presji na idealną cerę, lecz rzetelnej informacji oraz odpowiednio dobranego wsparcia.
Badanie zostało przeprowadzone przez SalesTube w 2026 roku metodą CAWI na próbie 1030 osób w wieku od 18 do 64 lat, doświadczających trądziku po 18. roku życia. Zachowano naturalny podział respondentów ze względu na płeć i wiek.
Cały raport dostępny na stronie: https://www.eau-thermale-avene.pl/lp/dojrzelismy-do-tradziku
Artykuł powstał na podstawie materiału prasowego Eau Thermale Avène.
