Zalanie podłogi drewnianej – pierwsza pomoc

Stało się! Pralka wylała, kot przewrócił dzbanek z wodą pod naszą nieobecność, rura pękła… Nasze deski podłogowe zostały zalane. Co robić? Czy da się uratować podłogę? Jakie mogą być skutki zalania?

Reklama

Drewno nie lubi wilgoci. To materiał higroskopijny – chłonie cząsteczki wody, przez co może się odkształcać. Nic się nie stanie, jeśli wylaliśmy szklankę wody i zaraz wytarliśmy kałużę, ale przy większej skali skutki zalania podłogi z każdą godziną są coraz gorsze. Woda wsiąka w drewno, następnie mokre deski drewniane kurczą się, pęcznieją i rozwarstwiają, a jeśli nie zareagujemy szybko, już w dobę po zalaniu w drewnie pojawiają się pleśń i mikroorganizmy, które nie tylko powodują rozkład desek, ale także są groźne dla zdrowia

Dlatego najważniejszy jest czas reakcji – musimy działać szybko!

Obejrzyj wideo

Zalane deski podłogowe – jak się bronić?

Pierwszą linią obrony jest impregnacja – podłoga drewniana wykończona lakierem lub olejem nieco lepiej zniesie zalanie niż podłoga, w której zaniedbano regularną konserwację. Jednak nie uchroni to naszego parkietu przed zniszczeniem, jeśli nie podejmiemy pewnych działań.

Powinniśmy jak najszybciej osuszyć powierzchnię. Deski drewniane warto obłożyć chłonnymi ręcznikami, a po zebraniu wody – wywietrzyć pomieszczenie, żeby pozbyć się wilgoci. Przy większym zalaniu warto też pomyśleć o wypożyczeniu osuszacza kondensacyjnego z pochłaniaczem wilgoci. To pomoże wyprowadzić wilgoć z powietrza i desek podłogowych, a przy tym zapobiegnie rozwojowi szkodliwych drobnoustrojów w drewnie. Warto również użyć rotoru do osuszania pomieszczeń po zalaniu. Jeśli nie wiesz, skąd wziąć takie urządzenie, zapytaj sprzedawcy podłóg – często oferują oni taką usługę lub wiedzą, u kogo szukać pomocy.

Dobrym pomysłem jest również zdjęcie listew przypodłogowych – pomoże to w odparowaniu wody.

Reklama

Zalana podłoga drewniana – duża skala zniszczeń

Jeśli nasza podłoga dostała w dużym stopniu zalana – na przykład przez pękniętą rurę wodociągową, uszkodzoną rynnę – wtedy domowe sposoby nie pomogą.

Najpierw osuszamy podłogę profesjonalnym sprzętem – jeśli jesteśmy ubezpieczeni, wypożyczenie sprzętu powinno zostać pokryte przez ubezpieczyciela. Przy dużych zalaniach wietrzenie i podgrzewanie pomieszczenia nie działa wystarczająco szybko – deski drewniane zdążą się odkształcić, zanim pozbędziemy się w ten sposób wilgoci.

W przypadku podłogi klejonej do powierzchni lub mocowanej do legarów warto wyjąć kilka desek, by zmniejszyć napięcie pęczniejącego drewna i zminimalizować wypaczenia. Jeśli deski podłogowe nie są mocowane (np. mamy podłogę pływającą), najlepszym rozwiązaniem jest demontaż – uratuje to deski i łączenia, ułatwi też osuszanie.

Ważne jest, aby sprawdzić, czy nie trzeba umieścić osuszaczy także pod poziomem podłogi – np. w piwnicy. Nie wolno zapomnieć również o sprawdzeniu źródła wycieku – jeśli w pobliżu jest spad, możliwe, że woda będzie się tam gromadzić i nasączać podłogę od dołu.

Podłoga drewniana – jak naprawić po zalaniu?

Jeśli wystąpiły szkody i są one widoczne, deski podłogowe można częściowo wymienić. Ważne, by mieć dostęp do takich samych materiałów, z jakich jest nasza podłoga. Warto też zapytać ekspertów – czasami wystarczy samo szlifowanie podłogi.

Materiał partnera.

Reklama

Podobne posty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Reklama

Ostatnie artykuły

Reklama